
Retusz zdjęć biznesowych to pojęcie, które — jak większość pojęć z dziedziny fotografii profesjonalnej — kryje pod niepozorną powierzchnią całą hierarchię znaczeń, zabiegów i nakładów pracy. Mówi się retusz, a ma się na myśli równie dobrze kwadrans korekt tonalnych, co kilka godzin mozolnej, niemal zegarmistrzowskiej pracy przy każdym z plików. Żeby więc nie pozostawiać tej kwestii w mglistej niedookreśloności, poniżej — gradacja możliwości, jakie oferuje postprodukcja fotograficzna w ramach usług antoniloskot.pl.
Retusz DRI, postprodukcja wliczona w cenie sesji fotograficznej
To, co fotografowie studia Antoniego Łoskota proponują standardowo, w cenie każdej usługi fotograficznej, nosi nazwę procesu DRI, od angielskiego dynamic range increase, czyli zwiększenia zakresu tonalnego zdjęcia. Brzmi technicznie, lecz sprowadza się do czegoś całkiem konkretnego: do odzyskiwania szczegółów tam, gdzie matryca bezlitośnie je straciła, w prześwietlonych partiach białej koszuli, w zacienionych zagłębieniach twarzy, w każdym miejscu, gdzie rzeczywistość okazała się bogatsza niż matryca aparatu. Poza tym zakresem dynamicznym, retusz DRI obejmuje korekcję koloru i kontrastu, kadrowanie oraz, co w fotografii biznesowej zespołowej bywa zagadnieniem niemal dyplomatycznym, ujednolicenie tonów skóry. Gdy podczas jednego dnia zdjęciowego fotografuje się piętnaście osób, nieuchronnie okazuje się, że jedna ma cerę ciążącą ku żółciom, inna ku różom, a jeszcze inna prezentuje się w świetle zupełnie odmiennie niż we własnym mniemaniu. Retusz DRI wyrównuje tę mozaikę do wspólnej, spójnej estetyki podkreślając wizerunek całego zespołu, nie zaś przypadkową sumę indywidualnych odcieni.
W tym samym procesie usuwane są drobne, dystrakcyjne elementy tła i garderoby, te, które podczas sesji umknęły oku, a na zdjęciu nagle okazują się jedyną rzeczą, na którą wzrok nieodmiennie wędruje. Warto przy tym pamiętać, że dobry makijaż i wizaż stanowią fundament, na którym postprodukcja dopiero buduje. Korekcja kolorów w retuszu DRI dopełnia i wyrównuje projekt, nie zastępuje staranności przy planie zdjęciowym.


Jeśli jednak specyfika zlecenia wykracza poza standardowe ramy — cera wymaga wyjątkowego nakładu pracy, kontrahent pragnie, by postprodukcja wyprasowała jego marynarkę albo odejmowała mu lat więcej niż fizyka na to pozwala — wtedy wkraczamy na terytorium retuszu
PRO.Retusz PRO, czasochłonna postprodukcja fotografii biznesowej.
Retusz PRO to dziedzina, w której retuszer staje się kimś pomiędzy konserwatorem dzieł sztuki a architektem wizerunku wykonując zabiegi, które są nie tylko czasochłonne, lecz wymagają też artystycznej wrażliwości i technicznej precyzji. Do takich zabiegów należą:
- odmładzanie skóry — subtelne lub gruntowne, zależnie od oczekiwań i od tego, jak daleko obydwie strony chcą odbiec od rzeczywistości.
- korekta proporcji twarzy, ciała i sylwetki — z całą delikatnością, jakiej wymaga praca z cudzym wizerunkiem.
- renderowanie i podmiana tła — szczególnie przydatne, gdy plan zdjęciowy nie dał założonych rezultatów.
- prasowanie ubrań w postprodukcji — bo nie zawsze jest czas na wizytę u krawca przed sesją.
- zaawansowane szparowanie — czyli precyzyjne, ręczne wycinanie z tła, w przypadkach gdy automatyczne algorytmy okazują się niewystarczające.
Retusz PRO wykonywany jest przez doświadczonego retuszera z zespołu antoniloskot.pl i wyceniany indywidualnie, na podstawie konkretnych zdjęć i konkretnych oczekiwań. Nie ma tu miejsca na ryczałty ani na zgadywanie: każde zlecenie rządzi się własną logiką i własnym nakładem pracy.

—
Fotografia biznesowa to nie tylko kadr i światło, to też wszystko to, co dzieje się z obrazem po tym, jak migawka się zamknie. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o możliwościach postprodukcji lub umówić się na sesję fotografii biznesowej w Warszawie, zapraszam do zakładki kontakt na antoniloskot.pl.




