PORTFOLIO AUTORSKIE
Farmer
FARMER
Ręce miał robotnicze, bez owijania w bawełnę – spękane, brudne tym brudem, którego nie rusza mydło. Nie było w nich nic poetyckiego i dobrze, bo poezja to towar dla tych, którzy mają czas stać i patrzeć na własne dłonie.
Świerczyna / Polska / 2016
