BLOG

Zawodowy Fetysz

Cze 25, 2021

Szanowni!

To pudełko herbaty straciło ważność w 1995 roku czyli 26 lat temu!
Czemu trzymam ją cały czas w domu?

Mniej więcej w połowie liceum, postanowiłem w wakacje dorobić “trochę kasy” na swoje potrzeby. Stwierdziłem wtedy, że spróbuję swoich sił w akwizycji :0 Pudełko ze zdjęcia jest więc jakby kapsułą czasu, pewnego rodzaju wspomnieniem mojej pierwszej w życiu pracy.

Na premierowy sprzedażowy kickoff jechałem w lipcowy dzień, autobusem na warszawski Mokotów. Jegomość z wąsem, z zaczesanymi do tyłu na żel włosami, w paru słowach opowiedział “jak to sie robi”. Z wielkim workiem na plecach (a właściwie czymś co nazywamy dzisiaj “ruską torbą bazarową”) jeszcze pełen entuzjazmu, tak oto ruszyłem “w miasto” szukając pierwszych klientów.

Sprzedawałem “gdzie popadnie” chodząc po urzędach, biurach, sklepach, szkołach …bez listy targetowej, bez profilowania klientów, nie umawiając wcześniej spotkań.

A jednak, nie znając się ani trochę na sprzedaży, mając słaby produkt, działając w dużej mierze po omacku, udało mi się sprzedać ponad połowę tego co nosiłem na plecach, w dużej mierze dzięki wyniesionej z domu kulturze osobistej i szeroko pojętej komunikatywności.

Finał tej przygody ze sprzedawaniem herbaty był taki, że resztę z tego co zabrałem z okolic ulicy Narbutta na Mokotowie , odkupili moi rodzice. Całkiem niedawno dostałem od nich ostatnią zachowaną sztukę w prezencie!

I o to jest u mnie – pozostałość po pierwszej robocie sprzed 26 lat!
Ot zawodowy fetysz!

 

Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content

Najnowsze wpisy

Archiwa